Utrwalenie chwili…


Zdjęćie powstało latem 1941 roku. Jego autorem jest Stefan Arczyński, polski fotografik o pasjonującej biografii wartej przypomnienia. Urodzony w Niemczech (1916) w rodzinie emigrantów z Wielkopolski, fotografią zainteresował się już w młodości, w szczególności fotografią sportową. Wykonywał m.in. zdjęcia podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich w 1936 w Berlinie. Od 1934 uczył się zawodu, a później podjął pracę w usługowym zakładzie fotograficznym w Essen. Po wybuchu wojny wcielony do Luftwaffe i skierowany został do Francji; tam zajmował się opracowywaniem fotografii lotniczych. Później przeniesiony do piechoty trafił na front wschodni na Ukrainę. Także i tam nie rozstawał się z aparatem fotograficznym i robił zdjęcia podczas wojny z ZSRR. Ranny pod Stalingradem trafił do sowieckiego lazaretu i do niewoli. Przeżył, po wojnie związany z Wrocławiem i Dolnym Śląskiem. Jego zdjęcie roześmianych dzieci trzymających kukurydzę powstało w okolicach 25 czerwca 1941 roku na Wołyniu w okolicach Sokala (w województwie lwowskim). Był to początek operacji Planu Barbarossa i inwazji niemieckiej na ZSRR. Polskie Kresy Wschodnie, tygiel narodowości i wyznań. W miastach przeważała ludność polska i żydowska, na wsiach były wsie polskie, niemieckie i ukraińskie.

Okno z uśmiechniętymi dzieciakami to chałupa stojąca na skraju wsi ukraińskiej. Pierwsze dni wojny na tych terenach. Niemcy witani są jako wyzwoliciele. Ukraińcy wierzą, że przy pomocy Niemców w końcu doczekają się wolnej Ukrainy. Arczyński, zawsze kiedy jest to możliwe z aparatem w ręku, zauważył dwóch chłopców w oknie, uśmiechają się na widok niemieckiego żołnierza, oglądają mundury, sprzęt wojskowy. Jak we śnie. Arczyński zatrzymuje się robi zdjęcie. To zdarzyło się naprawdę…

Это не обсуждается.